Anielica Stróż

... Bo jeśli są Anioły, to są też Anielice.
Gdzie Diabeł nie może, tam Ona dotrze.
Moja zapewne śliczne ma oblicze...
Mówi do mnie subtelnie: Ty Łotrze!

Wiele się nade mną napracowała.
Bo chciała abym był idealnym.
Może swego czasu nawet kochała?
Jednak jestem modelem nieudanym.

Popełniam wciąż podobne błędy.
Chociaż naprawdę pragnąłem być świętym.
Popadam w uczuć szalonych odmęty.
Późniejsze porażki bywają nieprzyjemne.

Wpadła na koncept, aureolkę zdejmując.
Wreszcie ją ujrzałem i wpadłem w euforię.
Zakochałem się naprawdę, mogę przysiąc!
Oddaliśmy Niebo lecz stworzyliśmy swoje.

Oskar Wizard



Czytany: 104 razy

R E K L A M A

=>