(***) [Czy wiersz ułoży mi się dzisiaj?]
Czy wiersz ułoży mi się dzisiaj?
Pytanie raczej to, nie do mnie.
Jeszcze nie przyszedł, nie zaśpiewał,
nie wyszedł z kołyszących objęć.

Wiem jedno, on gdzieś i czeka
na moment błysku świtu w oknie.
Na skrzydłach światła, łatwiej będzie,
z asortymentem ciepła dotrzeć.

Jestem cierpliwa, więc poczekam.
Teraz jedynie podprowadzę,
myśl każdą, nawet jeśli nie chce,
na mosty tęczy w kraju marzeń,

bo tutaj... przestrzeń chłodem dręczy.
Rozsądek szybko podpowiada:
- Zima jest przecież. Czy to dziwne?
Dawnej przy zimie, to śnieg padał.

Jeżeli wierszyk w ogóle dotrze,
to go przekażę, jak najchętniej.
Z nim, przyznam szczerze, jest ciut lepiej,
milej i nawet jakby - cieplej.

Proszę, dziś ciepła nie odmawiaj.
Niechaj w dniu Twoim się rozgości.
Znajdzie na wszystkie niepokoje,
sposób skuteczny, dobry, prosty.
05.01.2016 r.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 116 razy

R E K L A M A

=>