Oczarowana świtem - lecę
Oczarowana świtem - lecę,
tam, gdzie się wszystko zdarzyć może.
Ubrana w jasną smugę - tańczę,
mijając z dala życia prozę.

Uśmiechy zrywam z drzew zielonych,
ciężar chcąc pytań nieco zmniejszyć.
Krople strzepnięte z ptasich skrzydeł,
wybieram świtem na tło wierszy.

Pod powiekami obraz tkliwy,
trzymam znajdując pestkę sensu,
tam, gdzie się nikt, go nie spodziewał.
Przyjaznym słowem się poczęstuj.
2016 r.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 135 razy

R E K L A M A

=>