Stanęłam nad krawędzią pustki
Stanęłam nad krawędzią pustki,
słowa nie plotą lin ochronnych,
myśl, co goniła promień słońca
nie chce zaglądnąć ciepłem w oczy.

Wszystko jest jakby nierealne,
bezkształtne, barw i światła skąpi,
więc, jak mam dzisiaj coś napisać,
ścieżkę pogodną teraz odkryć.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 86 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ