Gdy szarość się wdziera...
Szarość wdziera się natrętnie
mglistym szalem kształty mota
a ja wzdycham za błękitem
i za rąbkiem słońca złota

w zawierusze barw wiosennych
stoję cicho wchłaniam bezmiar
wonnych iskier kiści bzowych
wsiąkam w ciepło olbrzymiejąc

i zanurzam usta w słowach
tych co niosą przytulenia
pozłocistą mgłą w dal płynę
myśli Twoich chcąc dosięgać

niech opadnie w dzień Twój obraz
wonnej wiosny z mocą słońca
aby w barwne zwoje uśmiech
można z pomyślnością związać

20.12.2018 r.
Maria Polak (Maryla)

Czytany: 132 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ