Dlaczego?
DLACZEGO?
Dlaczego nikt nie puka do drzwi,
nie słychać oddechu za nimi?
dlaczego tak smutno jest mi?
ja czekam a życie mnie wini.

Dlaczego mam ciągle do kitu,
szczęście omija mnie łukiem,
choć marzę od mroku do świtu,
czekam wciąż z marnym skutkiem?

Dlaczego nie mogę się znaleźć?
odpowiedź ciągle mnie zwodzi,
ileż razy muszę się zawieść,
utopić w pytaniach powodzi?

Dlaczego serce mam pełne
rozterek i smutku łzawego?
me myśli są niepotrzebne,
uczucia stęchlizną śmierdzą...

Dlaczego tak ze mną się dzieje,
że nic mnie już nie pocieszy?
straciłem już chyba nadzieję,
nikt nie zapuka i cisza męczy...

Dlaczego jestem wciąż ślepy,
choć życie świeci mi w oczy,
ja ciągle słucham Nalepy
na życie me marne się bocząc?

Dlaczego,dlaczego,dlaczego?...
pytania te bez odpowiedzi,
czy muszę się godzić z udręką,
bom romantyczny introwertyk?

Czytany: 56 razy

R E K L A M A

=>