Szanuj (satyra)


Wśród licznych wad
naszego narodu...
Jeden zasługuje
na szczególne potępienie.
Jeśli dostaniesz
na zakupy
wilczego głodu...
Nie wchodź do sklepu
na jego zamknięcie.

Jakiż to częsty obraz
jest widziany...
Wchodzi
na krzywych nogach
zarozumiała dama.
I chociaż widzi,
że sklep jest zamykany...
Zaczyna przymierzać buty,
w sobie zakochana.

Albo też elegant,
arystokrata pierwszego pokolenia...
Przymierza garnitury,
choć kupić nie zamierza.
Obsada sklepu
marzy o chwili wychodzenia...
A tu trzeba tańczyć
wokół głupiego zwierza!

Wad naszych
jest jeszcze
bardzo wiele.
Jak choćby chodzenie tam,
gdzie świeżo umyte.
Może kiedyś
dama i elegant
zmądrzeje?
Bo na razie
mają tylko kasę
i ,,bereciki zryte?!


Oskar Wizard



Czytany: 56 razy

R E K L A M A

=>