Pasje



Kiedyś to bardzo chciałem malować
Farbą zwyczajna akwarelową
A krajobrazy lubiłem chować
W pasji tworzenia płonęła głowa

Pędzelkiem z włosa bardzo cienkiego
Pieściłem papier taniego bloku
Radosne było też własne ego
Chciałem dotrzymać artystom kroku

Sam też tworzyłem swe wycinanki
Budynki drzewa oraz ludziki
Wieczór gasł cicho przyszły poranki
Prawie nie spałem i pal to licho

W wieku dojrzałym staroć mnie kusił
Naftowe lampy i militaria
Człowiek bez pasji by się udusił
Żyć szablonowo potrafi wariat

Pasji jest dużo i są wszelakie
Zbieranie znaczków lub starych monet
Kapsli od piwa i emblematów
Być może dzieciom o tym opowiem


Czytany: 45 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: