Gdy świt przekracza granice nocy
Gdy świt przekracza granice nocy,
myśl jeszcze senna w marzeń pieleszach,
uczy, jak można wdzięczność okazać,
jak się uskrzydlić, jak się rozśpiewać.

Z tym jednak bywa, tak bardzo różnie ,
czasem rozplątać skrzydeł się nie da,
bezradność kwitnie przyszpila radość,
gdy rzeczywistość światło przyciemnia.

Dobrze powiedzieć, nie daj się cieniom,
nad głową przecież łaskawość nieba.
Dojrzewającą pieśń o spokoju,
czy można zdobyć? Jak po nią sięgać?


Czytany: 71 razy

R E K L A M A

=>