Gdzie mieszkają pieśni wiatru
Gdzie mieszkają pieśni wiatru
lekkie, ciepłe i przyjemne,
malowane barwą świtu,
słuchające wody westchnień?

Może trzciny je kołyszą
w sposób najdelikatniejszy
i w symbiozie z życzliwością
poszukują dźwięcznych wersji?

Jedno wiem, gdy po jeziorze
szept przebiegnie nocnej ciszy,
która właśnie kończąc etat,
perłą rosy trawy syci,

to podrywa się do tańca
światło rozedrgane słońcem,
zakładając szatę niebu,
tętno życia w sieci plącze.

Już strząsają ze swych skrzydeł
ptaki sny podniebnych włości.
Łaską ciepła owładnięte
zaczynają w pieśń dnia łączyć:

zbłękitniały smak chwil świtu,
wędrowanie ku bliskości
drzew w zieleni, słońca, wody,
tchnienia, co z nadzieją krąży.

Czytany: 50 razy

R E K L A M A

=>