Cisza przed Pragnieniem.




tonę w aksamicie ciszy
baśniowe roztaczam wizje
na podobieństwo snu

i tylko stary budzik
zaburza doskonałość
marzeń mknących
poza czas i miejsce
jakby chciał protestować
bo nic
nie trwa wiecznie

w tym słodkim stanie
mija godzina za godziną
w klepsydrze krystalicznej wolności
przesypują się ziarna szczęścia
aż do ostatniego
krzyczącego złotymi zgłoskami
że minął czas

wtedy i tylko wtedy
otwieram czeluście serca
na nowe doznania
i bliskość drugiego człowieka
bo chwile uroczej samotności
nie mogą
trwać wiecznie


Oskar Wizard



Czytany: 151 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: