Coraz bliżej do zachodu


Coraz bliżej do zachodu
mrok już snuje się w gałęziach
światła blask wygładza zmarszczki
by jeziornej toni schlebiać

a dokoła śpiewa jesień
pieśń spokojną ujarzmioną
przemijaniem wszelkich wątków
jeszcze się barwami broniąc

gdzie to niebo skowronkowe
co ożywcze niosło tony
teraz tylko klucze ptaków
otwierają je na chłody

przytul proszę w ramion cieple
pod dotykiem czułych spojrzeń
świat wygląda znacznie lepiej
można chwili piękno dojrzeć

05.10.2018 r. z inspiracji krajobrazem

Czytany: 123 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: