O świcie *


O świcie *

po modlitwie nocnych cieni
świt się jawi czystą karta
na niej spisać uczuć słowa
jest doprawdy zawsze warto

w zachwycenia stan uchwycić
lśnienie zapach barw tysiące
przez otwarte okno serca
wpuścić odcisk nieba - słońce

krople piękna podarować
przy porannej kawie siedząc
spiętrzyć promień w uśmiech ciepły
w czułych się zatracić gestach

22.09.2018 r.

Czytany: 72 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: