"W dniu Twego pogrzebu. Tren XXXVI"


W dniu Twego pogrzebu. Tren XXXVI

Nie będę na Twoim pogrzebie,
choć bardzo bym tego chciała.
Modliłeś się za mnie, gdy byłam w szpitalu,
wtedy, gdy byłam jeszcze mała.

Będzie dzisiaj brzmieć pieśń
o Twoich wszystkich zasługach,
a ja mam Twój testament radości i miłości nieść
wśród pielgrzymiego trudu.

Ja mam jednak także pieśń ufności nieść,
gdy serce me dziś tak słabe.
Dusza Twoja odziana w biel
już jest po ziemskich zmaganiach.

Na Twój pogrzeb mój wiersz wysłałam.
Przyjmij go mimo nieudolnych mych chęci.
Módl się w niebie za nas,
abyśmy zmierzali ku portowi świętość.

                                             Sb. 18.11.2017 rano
                                             hotel w Fatimie


Czytany: 76 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: