\"Błogosławieństwo z nieba. Tren XXXV\"
Błogosławieństwo z nieba. Tren XXXV

Nie umarłeś zupełnie, wujku.
Anioł nam łzy ociera.
Choć tutaj panuje pół ? cień,
modlitwa ma ku niebu wystrzela.

Człowiek nie umiera wszystek,
trwa jego nieśmiertelna dusza.
Raz zaczynamy istnieć,
a potem pokonujemy pokusy.

W Sercu Matki Bożej znalazłeś
Twojego życia ukojenie,
bo było dla Ciebie ważne.
U jego stóp składałeś cierpienie.

Teraz zostały wspomnienia,
słowa do nas wypowiedziane.
Błogosławisz nam z nieba,
gdzie doprowadził Cię Najświętszy Sakrament.

                                                 Pt. 17.11.2017
                                                 w samolocie do Lizbony





Czytany: 98 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ