&quote;Walka o nadzieję. Tren XXVIII&quote;
Walka o nadzieję. Tren XXVIII

Pozostał tylko smutek,
lecz wiem: Ty na wieki nie umarłeś,
odegnać więc muszę rozpaczy pokusę.
Ty zawsze walczyłeś o Prawdę.

W niebiańskim orszaku pewnie stoisz
odziany w białą, lśniącą szatę.
Tak dziś myślę o Tobie.
Nieba na razie nie mogę zobaczyć.

Nadziei więc otwieram furtkę,
chcąc do mego serca ją zaprosić,
aby w nim zakrólowała już wkrótce
i blaskiem rozpaliła moje oczy.

Przyjmuję także krzyż codzienny
z pokorą, bez ociągania,
bo wtedy dumny ze mnie będziesz,
jeśli będę wciąż na nowo się starać.

                                           Czw. 16.11.2017 8:44
                                           mój pokój siedząc na łóżku




Czytany: 86 razy

R E K L A M A

=>