Ikar
Ikar

Lecę
Słońce mi wzrok zabiela
Wznoszę się i opadam
A w oczach świece

Macham rękami rozpaczliwie
Serce w piersiach mi pęka
Przerażenia zmrożone szkliwem
Gdzie linia czerwona, cienka

Lecz odwaga strach zawsze pokona
Z ciekawością wciąż idąc w parze
A na twarzy są jej znamiona
Ojcze naszych marzeń - Ikarze

Nie zapomnijmy o ofiarach
Którym z honorem zginąć przyszło
W walce o równe prawa
Dla nas wszystkich

(c) Kmicitz 2017

Czytany: 107 razy

R E K L A M A

=>