\"Droga ku świętości. Tren XV\"
Droga ku świętości. Tren XV

Z pokorą przychodzę do Chrystusa stóp,
szukając w bólu ukojenia.
Na nic zda się głupi bunt.
On zabrał do siebie mego przyjaciela.

Zasłuchany w Jego głos
swoje życie oddał Mu całe
i nie mówił nigdy: ?Dość?,
lecz w uniżenie oblókł się cały.

Ufał co dzień Matce Bożej Maryi,
która go krętymi drogami wiodła
życia, gdy nad jego kołyską pochylił
się Jej Syn, zachęcając, by za Nim podążać.

Ukląkł wtedy w swej słabości,
zdając się na tajemnicę Bożego wybrania,
by swoją drogę ku Chrystusowi prostą
co dzień bardziej czynić się starać.

                                          Śr. 15.11.2017 12:19
                                           jadalnia przy stole

Czytany: 79 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ