Chojnowski_Zbigniew - Doba .: Wierszoteka Ibki :.

Doba
Przez żaluzje przesącza się osocze świtu.
Budzenie się ostrzy ranę.
Ciepło łóżko najeżone chłodem.
Sekunda łamie kość sekundzie.

Leżysz
Jak pordzewiałe sito w pokrzywach,
Jak ciało odwinięte z bandaża,
Jakbyś nie miał imienia.

Leży noc ? podleczony dzień.

Czytany: 168 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ