"W krainie wiecznego szczęścia. Tren VI"


W kranie wiecznego szczęścia. Tren VI

Odszedłeś dzielić los szczęśliwych.
W moich oczach zatamowałam łzy,
bo Ty teraz na wieki żyjesz.
Ja mam wciąż ścieżka do nieba iść.

Chociaż w mym sercu pozostanie
wspomnienie dla mnie Twej miłości
ojcowskiej, już nie ma dla nas
drogi spotkania jak dotąd prostej.

Anioł dziś maluje
obraz, który jest odbiciem Twoich zasług,
a ja w Sercu Maryi znajduję ratunek.
Wiem, nie utraciłam Cię na zawsze.

Kiedyś znowu się spotkamy
tam, gdzie łzy już nie płyną.
Teraz czeka na mnie wieczne czuwanie,
aż doczekamy się na szczęśliwą godzinę.

                                              Śr. 15.11.2017 9:24
                                              pokój komputerowy przy stole



Czytany: 115 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: