"Książęca róża"


Książęca róża
Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece i wujkowi
o. Józkowi Kowalikowi OMI

Kiedyś przez otwarte okno
wpadła do pokoju róża,
niosąc wszystkim pieśń radosną.
Anioł z nieba także mrugał.

Róży nagłe pojawienie się
nie obeszło się bez zauważenia,
widziano bowiem jej płatków biel.
Marzenia uległy spełnieniu.

Chociaż róża miała kolce
jej biel uradowała ukochaną
i obdarowaną, tak że z tej radości
śpiewać już nie przestała.

Dziś ona pamięta o róży
i pragnieniu wpisanym poza horyzont,
bo jeszcze wierzy w wielkie cuda
jak spotkanie dwóch serc jedynych.

                                                 So. 9.04.2016 13:05
                                                 Siedlce

                                       

Czytany: 50 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: