&quote;Nikły płomyk&quote;
Nikły płomyk
Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece, Panu Krzysztofowi Koehlerowi, Pai Ani Kublik, wujkowi
o. Józkowi Kowalikowi OMI, wujkowi o. Zdzisławowi Beniowi OFM Conv.

Wije się tutaj nikły płomyk wiary,
a obok rozbłyska reflektor poezji.
Który wygra walkę? ? Na to poczekamy,
by żaden niepotrzebnie duszy nie więził.

Niezbadane są wyroki nieba
tego z aniołami strojnymi w pióra
błyszczące. Z nimi się zgadzać trzeba,
choć gorący sprzeciw wobec nich czuję.

Choć wychodziłam z kagankiem wiary,
chcąc jak trzy wieki temu go nieść
zamiast kaganka oświaty, nie było mi dane
rozwoju żadnego z nich jak heroldowi światłości strzec.

Choć czasem długo, ze znużeniem
w ciemności szukałam niewidzialnej ręki,
ona mi w końcu została podana, choć wiele
od tej pory musiałam wycierpieć.

                                          Pon 11.01.2016 5:53
                                          mój pokój przy stole



Czytany: 100 razy

R E K L A M A

=>