&quote;Modlitewny szept&quote; (96)
Modlitewny szept (96)
Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece, mojej mamie, moim siostrze i szwagrowi Elizce i Radkowi, mojemu bratu Dominikowi, Beatce Kamińskiej, Panu Krzysztofowi Koehlerowi z Rodziną, ks. Markowi, wujkowi o. Józkowi Kowalikowi OMI, wujkowi Zdzisławowi Beniowi OFM Conv., Pani Barbarze Bobrowskiej, Panu Wojciechowi Kudybie, babci Waci, Paniom z Dziekanatu WNH
na UKSW, Panu Tomaszowi Korpyszowi, Eli Żarnowskiej
z Rodziną

Wsłuchuję się w Wasz modlitewny szept
i choć wszystkich pokus niemało,
wierność zwycięża grzech
na trudnej do nieba autostradzie.

Choć wokół już zimno,
choć świat się pokrył białą kołderką
chwilowo, niech ujdą, wyjdą
grzechu, gniewu zakrzepy wielkie.

I mimo mroków w życia rzece,
mimo że czasem mroku królestwo
zdaje się zwyciężać ,
ciągle próbuję wierzyć jeszcze.

?

                                     Czw. 3.12.2015 6:30
                                     mój pokój siedząc na łóżku



Czytany: 94 razy

R E K L A M A

=>