&quote;Modlitewny szept&quote; (94)'
Modlitewny szept (94) ?
Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece, Panu profesorowi Krzysztofowi Koehlerowi z Rodziną, wujkowi Józkowi Kowalikowi OMI, mojej mamie, Elizce i Radkowi, Beatce Kamińskiej, Panu profesorowi Krzysztofowi Dybciakowi, Panu doktorowi Marcinowi Jewdokimowowi,, Panu Tomaszowi Malowańcowi, Pani Małgorzacie Furgale, Panu Dziekanowi Tomaszowi Korpyszowi, Pani Barbarze Bobrowskiej, Rodzinie Kublików, Rodzinie Żarnowskich, Rodzinie Wereszków, ks. Pawłowi Padyszowi,, o. Jarkowi Różańskiemu OMI, Paulinie Szostek, Paulinie Trębickiej, Rodzinie Wicików, Ali i Piotrkowi Woźniakom, Zbyszkowi i Oli Chmielakom, Julce, babci Waci, Danielkowi, cioci Jadzi

Niebo się dziś nie uśmiecha
i gnuśny mrok panuje nad ziemią,
lecz modlitewny szept Wasz echem
odbija się i nie daje umrzeć nadziei.

Choć w serca czasem bramy
wdziera się krok za krokiem rozpacz,
jednak nie pozwolimy jej wcale
królować w sercu. To miejsce radości.

A modlitwy nie ma niewysłuchanej.
To mądrość Cypriana Norwida.
Modlitwy idą i wracają,
a nasze życie jest jedną chwilą.

Gdy okres całego życia otoczymy
słowami modlitwy, którą szeptem
wypowiadamy, to zakróluje miłość
tam, gdzie nieobecna była przedtem.
                                    
                                    So. 14.11.2015 9:45
                                    mój pokój obok łóżka

Czytany: 107 razy

R E K L A M A

=>