&quote;Modlitewny szept&quote; (94)
Modlitewny szept (94)
Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece, mojemu bratu Dominikowi, moim siostrze i szwagrowi Elizce i Radkowi, Panu Krzysztofowi Koehlerowi z Rodziną, wujkowi
o. Józkowi Kowalikowi OMI, wujkowi o. Zdzisławowi Beniowi OFM Conv., babci Waci , Karolowi Wiśniewskiemu

Słońce uśmiecha się zza widnokręgu
i w duszy mej gwiazdy nie gasną,
a wtóruje im zamyślony księżyc,
który wciąż z wysoka tu patrzy.

Niech w mej duszy dzień zapanuje,
rozpraszając na zawsze grzechowy mrok nocy,
rozganiając jak wiatr chmury,
które słońca zasłoniły oko.

Modlitewny szept Wasz dobiega,
wstać pomaga i rozpocząć dzień
nowy, bo choć może czynię niewiele,
robię więcej niż pisząc ten wiersz.

Wietrzyk- zefirek lekko wieje,
rozgania grzechowe chmurki
na nieboskłonie i w serca wlewa nadzieję
nam na to, że będzie lepsze jutro.
                                 
                                  Ndz. 1.11.2015 14:11
                                  mój pokój obok łóżka

Czytany: 76 razy

R E K L A M A

=>