"Spacer z aniołem"


Spacer z aniołem
Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece i wujkowi
o. Józkowi Kowalikowi OMI

I poszedł naprzód anioł,
ślad za sobą nikły zostawiając.
Nic już nie będzie takie samo
jak wtedy, gdy na mówił ostatnio ?Dobranoc?.

W twoich powitałeś go progach,
a on z tobą uciął pogawędkę.
Przemierzał wszystkie zbocza strome,
za którymi nieustannie tęsknił.

Raz połączył stęsknione serca,
które już w istocie wysychały,
aż ziemia pod nimi trzeszczeć
rzeczywiście dawno zaczynała.

Oddalił się od ludzi,
choć od ich towarzystwa nie stronił
wcześniej, ale cicho serca śpiące budził,
te zostawione samym sobie.

                                 Wt. 22.08.2017 12:04
                                 duży pokój przy stole





Czytany: 76 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: