Poświątecznie.

Już widzę jak Święta
drani w anioły pozmieniały...
Pobożni politycy
są grzeczni
i wszystkich kochają...
Nam tymczasem
poświąteczne porządki
pozostały...
Nabite smacznościami lodówki
w szwach pękają...

To dobrze,
gdyż na miesiąc
jest zapas jedzenia.
Jak zawsze
była przesada
z zakupami.
Nasłuchuję,
czy moja dusza
w lepszą się zmienia?
Czy będą
lepsze relacje
między nami?

Jedno jest pewne,
czeka odkurzacz i zmywarka...
Wrzucę w nie również
nierealne marzenia.
Mojej cierpliwości
przebrała się miarka.
Z pragnień zostawię to,
co jest do spełnienia.


Oskar Wizard


Czytany: 167 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ