...jestem jak kłos


Jestem jak ciężki kłos
co się do ziemi ugina
dopóki nie przyjdzie Maj
i nie zaśpiewa mi dziewczyna

słodką piosenkę zanuci
płynącą prosto z serca
złocisty pył na drogi wyniesie
i w błękity uniesie
jak na srzydłach anioła

będę ją kochał do póznej jesieni
bo przyjdzie zima i nas rozdzieli
tęsknotą będę czekał z łezką w oku
na dziewczynę i Maj zakwitający
bzami i jaśminem pózniej
będę cięzki jak kłos

dopóki nie przyjdzie Maj
i nie zaśpiewa mi dziewczyna
jestem jak kłos...2008

Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: