...kardynałek...


zaokrąglony ma brzuszek
jadło każde przyjmie
zalotnie patrząc w oczy
swojej pielęgniczce

zawsze pokarm
preparowany odrzuci
jedynie słodkości pożąda
atmosferycznym powietrze
wciąż oddycha jak i ja

sama nigdy nie ranię
jedynie jestem raniona
przez pijawki pasożytnicze
i przez to jest nam źle

a ty chyba nie chcesz by schudł
na śledzia nieruchomo wisiał
jak co niektóry źródłem złości pała
jeśli nie tak jest to uśmiechnij się

bo brzuszek jeść chce
dzisiaj nakarmisz mnie ty
jutro ja nakarmię ciebie ...2012

Czytany: 49 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: