Noc Aksamitna.



Noc aksamitem czerni
całuje rozmarzone spojrzenie
Gwiazdy rozrzuca
na snów pięciolinii
Twój szept
znad skrzydeł poduszki
rozpina tęczę
przyjemnych snów
Popłyńmy razem
w kierunku
Księżyca
Tej nocy rozkwitną tam
purpurowych
róż tysiące
Czekają na przytulonych
marzycieli
Ukrytych
po drugiej stronie
pełni



Oskar Wizard


Czytany: 104 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: