...choć mroźno...


ranek rozśpiewany
w obłokach wiosnę ma
w Słońcu uśmiech dnia
ma świeżości rześkość

przy muzyce wiatru
rozśpiewane ptactwo
oczy raduje serce
patrząc na rozkwit kwiatu
któremu mróz nie straszny

i choć zima nie odpuszcza
cudownie z nieba błękitnego
drobny diament spada
w blasku złotego kręgu lśniący
niczym muszki srebrzysto białe

zarumienione lico dotyka
myśląc - to co miałoby zmarznąć
między tchnieniem
a zimnym powietrzem
nieustanny ma uśmiech...

Czytany: 117 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: