Kiedy nie czytam poezji...


kiedy nie czytam poezji
jestem zupełnie inną osobą
spaceruję z psem kapelusznikiem
lub rozmawiam z królikiem od Alicji
w komfortowej klatce

naszym rozmowom
przysłuchują się
dwie wredne papugi
Jacka Sparrowa
śmiejąc się
skrzekliwie
albo też
złośliwie

zbieram książki
podarowane
za darmo
przez osiedlową bibliotekę
na półkach darmowej wymiany
kiedyś
je wszystkie przeczytam
jeśli wolnych chwil
w życiu
wystarczy

lubię spotykać się
z hardcorową zbieraniną
przyjaciół
z którymi
dzielimy włos na czworo
liczymy diabły na czubku szpilki
i lejemy miód z serca

kiedy oglądam przed zaśnięciem
przez kwadrans
(zawsze jestem niedospany)
kolejny film o ratowaniu świata
zastanawiam się
poezja
wiersze
rymy

w co się zaplątaliśmy
i po co?


Oskar Wizard


Czytany: 100 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: