Wizard, czyli Czarodziej.



tam gdzie dzień
tonie w blasku
w miejscu
w którym noc króluje
późnym wieczorem
i o pierwszym brzasku
pytam jak się czujesz

chcę poznać
twoje najskrytsze marzenia
przytulić wszystkie smutki
oraz radości
pomóc pragnienia gorące
spełniać
odkrywać razem
tajemnice miłości

być razem
choćby dookoła
nie było już nikogo
malować w ogrodach
kwiaty najpiękniejsze
rozpalać słońce
chociaż jest wysoko
z łez wzruszenia
tworzyć perły
najczystsze

rozgonić chmury
zwłaszcza deszczowe
delektować się
szumem morza
i melodią strumyka
mieć wciąż natchnienia
świeże i nowe
i razem znikać


Oskar Wizard


Czytany: 89 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: