Śródzimie.



Stłumioną nadzieję
pokryły śnieżne chmury.
Jeszcze w Afryce
szybują nasze bociany.
Przydałyby się
jakieś przedwiosenne
mikstury...
Byś uśmiechała się
i ja byłbym
uradowany.

To nic,
to tylko
zimowe znużenie.
Brak nam witamin
albo miłości?
Niebawem rozgrzeją nas
słońca promienie.
I budzącej się przyrody
pierwsze czułości.

Tymczasem
króluje biel
i płatki śniegowe.
Uwierz,
że można
tym się zachwycić.
Bądźmy gotowi
na radości nowe.
Bo szczęście
trzeba
szybko
pochwycić!

Oskar Wizard



Czytany: 96 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: