Bardzo Czarna Owca.



Przeklęte niech będą
niewierne rodzicom dzieci...
Jeśli ojciec i matka je kochali.
Niech im ciemna gwiazda
na niebie świeci!
Bo rodzice
w rozpaczy pozostali.

Ćwierć wieku
nosili palanta
na rękach.
A przecież ja
za wszytko obrywałem.
Nie ma w nim nic
z człowieka!
Ja zaś ze staruszkami
pozostałem.

Powodów do odejścia
miałbym sto razy więcej.
W końcu byłem synem
mniej kochanym.
Może zamiast rozumem
posługuję się sercem?
Być z rodziną
jest uczuciem
wspaniałym.

Matka zmysły prawie postradała.
Ojciec postarzał się
dwadzieścia lat...
Mojemu synowi trauma
po chrzestnym pozostała.
A we mnie...
umarł brat!

Oskar Wizard

Czytany: 120 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: