W pogoni za szczęściem


Kiedyś szukałem szczęścia
w każdy kąt zaglądałem,
tak chciałem być szczęśliwy
za szczęściem wędrowałem.

Jak przecudowny motyl
szczęście wciąż uciekało, 
nie mogłem go dogonić
choć biegłem za nim śmiało.

Niestety nie złapałem 
więc szukać zaprzestałem
to ono mnie znalazło 
w sercu się radowałem. 

Szczęścia nie muszę szukać
bywa przy moim boku 
jest jakby moim cieniem 
zawsze mam je na oku.

Mirosław Sokół 
wilkolak1003 

17.01.2018

Czytany: 101 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: