Ścieżki nieprzebyte.



Co jakiś czas powraca tęsknota...
Do dróg wyśnionych
lecz tylko snem zwieńczonych.
Może i w sercu była ochota...
Lecz nie dla stóp
życiem umęczonych.

Żegnajcie więc cicho
wspaniałe marzenia.
O podróży, karierze
i wielkiej miłości.
Nie wszystko da los,
nie wszystko się spełnia.
W życiu zbyt mało
jest radości.

Dlatego podążam wciąż
ścieżką nadziei.
Na drodze tej
ukryte są małe skarby.
Muzyka brzmi radośnie,
ludzie wypięknieli...
Pozytywnego myślenia
czary!

Oskar Wizard


Czytany: 115 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: