Internetowy dziad i baba.



Siedzi przed monitorem
stary dziad.
Siedzi i dyszy
pod respiratorem.
W ekranie jęczy
internetowy bab.
Interesuje się
jego rozporkiem.

Byli więc dziad i baba,
starzy oboje.
Lecz udawali,
że są młodzi
w sieci.
Do legend przeszły
ich netowe podboje.
Ostatni był to rok
przed przybyciem śmierci.

Bo Śmierć
też się w awatar ubrała.
Raz udawała mężczyznę,
kiedy indziej kobietę.
W końcu obydwoje
do grobu zabrała.
Zawał przychodzi,
gdy czujesz niezdrową
dla wieku podnietę.



Oskar Wizard


Czytany: 106 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: