DLA OSKARA WIZARDA



*szukamy bohaterów od święta
a sztuką jest być dobrym człowiekiem na codzień


zbierasz słowa kolorowe
ciepłe jasne i przyjazne
te ciemne wrzucasz do worka
chowasz pod szafę

miło gdy ktoś o nas myśli
ziarna od plew przebiera
nie chcąc urazić nikogo
bo czasem i piasek uwiera

delikatnie i wrażliwie
słowne cukierki rozdajesz
i nawet błyśniesz uśmiechem
jak wiosna słonecznym majem

tak dajesz siebie po kawałku
i dzielisz jak Jezus ryby
bo jest ciebie więcej i więcej
cudowne rozmnożenie jak gdyby

/kselope/


Troszkę mnie zaskoczył ten wiersz.
Lecz przecież znasz mnie i wiesz...
Że skromność to moje drugie imię...
I chociaż wiersz ten popłynie...

Może będzie też dla kogoś innego...
Może ode mnie bardziej wspaniałego?
Dziękuję stokrotnie i wielce!
Raduje się moje serce!

Oskar Wizard

;)))*


Czytany: 103 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: