Niebiański Spokój.



a mnie się marzy
chwila względnego spokoju
od trudów życia
szarpaniny i jego znoju
survival jest nawet fajny
gdy trwa jakąś chwilę
w fazie chronicznej
nie cieszy
przyjemniejszych
jest zajęć tyle

co nie zabije
to wzmocni
lecz nie urodziłem się
komandosem
problemy rozwiązuję
choć czasem
ze zmęczenia
podpieram się nosem
odczuwam ulgę
gdy niekiedy
to z siebie wyrzucam
spokój powraca
i znów z Tobą
w drogę wyruszam


Oskar Wizard



Czytany: 221 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: