Lustro.



mgła moje plecy otacza
czasami ktoś przemknie
raczej nie zostaje
na dłużej

widzę
znajomych
i nieznajomych
z dawnych lat
są wciąż tak młodzi
we wspomnieniu

widzę też
tych
którzy jeszcze nie nadeszli
ich twarze są zamazane
niepewnością
i niewiedzą
co do faktu
czy w ogóle
zaistnieją

widzę
ciebie
stojącą wytrwale
od wielu lat
przy moim boku

masz wiele twarzy
z dzieciństwa
zapisanego fotografiami
ze wspomnień
tą która
do mnie mówi teraz
i tą
która być może
jeśli
nie znikniesz
jak inni

widzę też siebie
podczas golenia
raniącego policzek
coraz dłuższym
zamyśleniem


Oskar Wizard



Czytany: 129 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: