Chciałem bardzo...


Chciałem krajobraz zimowy opisać…
Lecz kogo dziś to interesuje?
Już lepiej ciało kochane przytulać…
Poezji prócz kilku pań nikt nie pojmuje.

Chciałem napisać o przeżyć bogactwie.
Lecz wiersze czytają erotomani…
Poważne tematy brzmią już dziwacznie…
Poezja kochania jest dla mnie do bani.

Te wszystkie szlochy, tęsknoty, jęki…
Łatwo się tworzy, gdyś podniecony.
Lecz mogą być też przyczyną udręki…
Gdy w łeb dostaniesz od własnej żony!


Oskar Wizard


Czytany: 130 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: