Przebudzenie II.



zamiast obszernego
na pięćdziesiąt stron komentarza
co czasem też mi się
od wielkiego dzwonu zdarza
zamieszczę tu krótkie lecz w miarę treściwe
myślę wyznanie
którego zresztą nie przeczytasz
bo blokujemy się Kochanie

był czas rozkoszy największej
i cudownej bliskości
uczucie ekscytujące
choć przetkane gęsto wybuchami złości
a gdy hormony Anioły w Demony
zamieniają
to zakochani do piekła powoli się
staczają

posłuchaj jaki spokój można
w ciszy odnaleźć
przecież wytchnienie i szczęście
chcemy znaleźć
jeśli będąc z sobą toniemy w nie zawsze
przyjemnym szaleństwie
pomyślmy lepiej o swoim
i otoczenia bezpieczeństwie.

Oskar Wizard


Czytany: 102 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: