Zmierzch Roku.


Ukrywa się gdzieś tam w mroku...
Roztrwonił lato, jesień i wiosnę.
Już blisko jest końca Roku.
Nastroje ma raczej
niezbyt radosne.

Mógł więcej i lepiej,
my o tym wiemy.
Był przez nas radośnie witany.
Może nie do końca jest winny?
Zbyt wiele nadziei
w Nowym Roku pokładamy.

Przed odejściem
podaruje nam jeszcze Święta.
Lecz to już go nie uratuje.
Może ten Rok
ktoś nawet zapamięta?
Lecz Nowy
do królowania
się szykuje.


Oskar Wizard


Czytany: 85 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: