Wódz.*


Jestem dowódcą,
wydawałoby się,
że przez pomyłkę?
Jednak dziecięce marzenia
się spełniają.
Szef miał wahania
większą chwilkę...
Wodzami pozostają ci,
którzy na siłę
się wybijają.

Jestem jak samuraj
cichy i skromny.
A jednak mam przewagę
nad innymi dowódcami.
Bo chcę być jako szef
dla innych dobry.
Uchronić
przed zbędnymi
zagrożeniami.

Lecz gdy nadejdzie
sygnał do boju...
Ja i mój oddział
zamieniamy się
w bohaterów.
Nie ustąpimy pola nikomu.
Nie oddamy wrogowi
nad obiektem sterów.


Oskar Wizard


*... naprawdę jestem dowódcą.;)


Czytany: 91 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: