Nie przynoś mi kwiatów




Nie przynoś mi kwiatów, jeśli mnie nie będzie,
nie rozpalaj zniczy łzą smutku i żalu.
Teraz, kiedy żyję, uśmiechaj się do mnie,
przyjdź, wesprzyj mnie w trudach, dobrym słowem napój.

Znajdź w dniu zabieganym, choć małą chwileczkę,
by zadzwonić mówiąc o barwach i cieniach,
o tym, że dzień nowy nadchodzi z nadzieją
i jak światło słońca sens rozważań zmienia.

Przytul spontanicznie z potrzeby bliskości,
okaż, że choć trochę zależy Ci na mnie.
Okruchy miłości, radość obecność
potrzebne jak tlen, chleb zanim wieczność zgarnie.

05.11.2017 r.

Czytany: 155 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: