nie chcę jak mgła zniknąć




nie nie chcę jak mgła zniknąć
bez śladu kiedy słońce
ciepłym promiennym szeptem
przychodzi świtem do mnie

i wiatru się nie chwytam
bo za wysoko leci
głaszcząc czupryny sosen
trzymać wolę się tęczy

co w małej kropli rosy
zawisła w pełnej krasie
na szeptliwości piękna
tak jak nikt przecież zna się

dobrze znać taki drobiazg
co rytm przyspiesza serca
rozkrusza zwątpień cienie
emocje dnia powiększa

Czytany: 245 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: