...też w czasie...


jak dzisiaj na dworze wieje wiatr
tak pod jego siłą,ugi-bugi
tańczą ożywione drzewa
jedynie nie murawa
na której ponętnie
i niezależnie się ćwiczy

też latem szczęściem na uśmiech
lekko oddycha swobodnie
miłości nutą - odprężeniem
czując uroczy powiew
łagodnością chłodu
świeżość Ozonu

też ty zaszalej
byś blady na licu nie był
a w oczach ogień miał
w ciele siłę młodości
szlachetności uśmiech

przez Słońca rzeczywistość
nie tylko lat w lecie
też użyj swojego żywota
dopóki zdrowie służy powietrze
urozmaiceniem bądź swoją lekkością

czy to w deszczu czy słońcu
zanim inne trąby uderzą
życiem się ciesz
sam czy nie,esencją być radości

też dniem czy nocą
suchy czy mokry
życia poematem być
zmysłowym olśnieniem

zwłaszcza że latem
jak w przebytych latach
zawsze wesoły człowiek
ma wesołe nuty...

Czytany: 100 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: