Skrzydła
Odleć złe wspomnienie
W ciemność mnie nie ciągnij
Głębokim westchnieniem
Koszmar mój zapomnij

Nowym nurtem teraz
Życie me popłynie
Dar losu odbieram
Zanim mnie ominie

Niewidoczne skrzydła
Rozkładam szeroko
By dla moich marzeń
Stały się opoką

I buduję znowu
Któryś raz z kolei
Życia mego dowód
I głupiej nadziei

(c) Kmicitz 2016

Czytany: 216 razy

R E K L A M A

=>