Żeglarz
Żeglarz

Gdzie nie spojrzę - wszędzie woda
Morze z niebem wciąż się splata
Opuszczonych portów szkoda
Myślą znów do lądu wracam

Tam dziewczyny i co rano
Ruch portowy, zamieszanie
A tu spokój oceanu
Ciężka praca i czekanie

Na kolejny punkt na mapie
Stację docelową misji
By znów zejść na ląd po trapie
I sól morza z ciał oczyścić

Tak płyniemy sobie wolno
Życie zostawiwszy w domu
I wdychając bryzę solną
Nie mówimy nic nikomu

Tylko z Bogiem tu rozmowa
O bezpiecznym, morskim szlaku
By się w porcie cicho schować
I unikać burzy znaków

Do portu ! Do portu ! Obowiązek woła
Z ładunkiem do portu płyniemy wytrwale
Marynarskiego życia szkoła
Nic nas nie przestraszy, strachu nie znamy wcale !

(c) Kmicitz 2015

Czytany: 102 razy

R E K L A M A

=>